ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS… HEALTH!

Czas świątecznych przygotowań jest wyjątkowy. Z jednej strony otacza nas magia świąt i specyficzny klimat, z drugiej strony grudzień jawi jako miesiąc pełen robiących w amoku zakupów ludzi – sklepy są oblegane przez tłumy kupujących. Nie tak dawno, gdzieś w internecie natknęłam się na mądre stwierdzenie, że z wiekiem, lista świątecznych życzeń człowieka staje się coraz mniej materialna. I coś w tym jest! Ja życzę wszystkim oraz sobie zdrowia. Niby banalnie, jednak prawie wszystkie inne ‚życzenia’ czy potrzeby w dorosłym życiu można spełnić przy pomocy pieniędzy. Gdy zdrowie szwankuje, wówczas nawet te wszystkie materialne dobra przestają cieszyć.

Jeżeli jesteś ze mną na blogu jakiś czas, zapewne wiesz, że zmagam się z niedoczynnością tarczycy. Często jest to choroba traktowana po macoszemu, bo ‚to przecież nie choroba’. W rzeczywistości jednak, niedoczynność, szczególnie ta nieleczona lub źle leczona, sieje ogromne spustoszenie w organizmie. Swego czasu napisałam na ten temat oddzielny wpis NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY – JAK WPŁYNĘŁA NA MOJE CIAŁO, WŁOSY, SKÓRĘ I PAZNOKCIE?

Poza syntetycznym hormonem, którego zażycie rozpoczyna każdy mój dzień, dotychczas suplementowałam również jod oraz witaminę D, a w ramach dbałości o odpowiedni poziom selenu regularnie jadłam kilka orzechów brazylijskich. Te dwa pierwiastki, jod i selen, są bardzo ważne w przypadku chorób tarczycy, ale o tym za chwilę. Wracając do Hashimoto oraz suplementacji – każdy, kogo dotyczy ta przypadłość i ma zalecenia do dodatkowej suplementacji, zdaje sobie sprawę, jak nieprzyjemne i uciążliwe potrafi być przyjmowanie kilku tabletek w ciągu dnia. Tutaj z pomocą przychodzi nowoczesny preparat specjalistycznego przeznaczenia medycznego do stosowania przy chorobach tarczycy, czyli Hashima Forte.

hashima2.jpg

Czy wiesz, że problem zaburzeń pracy tarczycy dotyczy aż 22% populacji Polski w różnych grupach wiekowych? Zdecydowanie częściej z chorobą walczą kobiety, ale  nie jest to żadną regułą! Aby stawić czoła chorobom tarczycy, należy do problemu podejść holistycznie i dać sobie czas. Samo przyjmowanie syntetycznych hormonów to tylko ułamek, który możemy zrobić dla polepszenia zdrowia. W przypadku niedoczynności tarczycy i choroby Hashimoto bardzo duże znaczenie odgrywa także odpowiednia dieta i suplementacja, higiena snu, nieobciążająca aktywność fizyczna.

Hashima1.jpg

Funkcja składników produktu Hashima Forte w diecie osób z chorobą Hashimoto – dlaczego odpowiednia suplementacja przy niedoczynności tarczycy i w chorobie Hashimoto jest tak ważna?

  • Selen

Rola Selenu w organizmie

Selen jest istotnym składnikiem co najmniej 25 białek odpowiedzialnych za likwidacje stresu oksydacyjnego i procesy autoimmunologiczne. Jednymi z nich są Peroksydazy glutationowe (GPX 1 -8). Chronią one komórki przed patologicznymi procesami utleniania wywołane przez nadtlenki powstające w trakcie procesów biochemicznych. Są kluczowe dla procesów detoksykacji. Kolejnym jest układ tioredoksyna – reduktaza tioredoksyny. Wiele szlaków biochemicznych, istotnych w takich procesach, jak: ochrona komórki przed stresem oksydacyjnym, proliferacja, czy też metabolizm selenu, przebiega z udziałem tego układu. Układ ten bierze także udział w regulacji odpowiedzi immunologicznej. Niskie stężenie selenu jest związane z zwiększonym ryzykiem śmiertelności, pogorszenia sprawności układu immunologicznego. Wysokie stężenie selenu, redukuje ryzyko chorób autoimmunologicznych. Selen wspomaga prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, wzmacnia włosy i paznokcie, oraz wpływa na zdrowy wygląd skóry.

Selen a choroba Hashimoto

Komórki tarczycy zawierają więcej selenu niż inne komórki organizmu. Peroksydaza glutationowa chroni komórki tarczycy przed stresem oksydacyjnym. Niski poziom selenu jest związany z pogorszeniem odpowiedzi immunologicznej.

Uważa się, że łagodny niedobór selenu może promować wystąpienie choroby autoimmunologicznej tarczycy. W chorobie Hashimoto pojawienie się przeciwciał przeciwko peroksydazie glutationowej (anty-TPO) zwykle wyprzedza na wiele lat rozwój niedoczynności tarczycy. Pojawienie się ich wysokiego stężenia wiąże się ze zmianami w poziomie TSH. Obniżenie przez zastosowanie selenu poziomu przeciwciał powinno zwalniać progresję choroby i jej nasilenie.

Najmocniejszych dowodów na możliwy udział niedoboru selenu w rozwoju choroby Hashimoto dostarczyły badania opublikowane w 2015 roku w Clin Endocrinol Metab:

Badanie przeprowadzono na grupie 6100 pacjentów, z dwóch różnych rejonów kraju, charakteryzującym się małym I dużym spożyciem selenu. W grupie niskiego spożycia selenu średnie stężenie tego pierwiastka w surowicy wynosiło 57,4 µg/L, a w grupie ze znacznym spożyciem selenu kształtowało się na poziomie 103,6 µg/L. Stwierdzono jednoznacznie, że poziom selenu w surowicy wpływa na częstość rozwoju choroby Hashimoto.

U pacjentów z poziomem selenu poniżej 57 µg/L, w porównaniu do grupy ze stężeniem selenu powyżej 103 µg/L, częstość występowania niedoczynności tarczycy była dwukrotnie wyższa, a choroba Hashimoto występowała o 36% częściej. Powyższą zależność obserwowano u pacjentów ze stężeniem selenu do 69 µg/L.

Korzyści z suplementacji selenu

Na korzyści z suplementacji selenu wskazują liczne badania kliniczne.

W badaniu Gartnera i wsp. z 2002 roku stwierdzono, że nawet mały niedobór selenu może wpływać na ryzyko rozwoju choroby autoimmunologicznej tarczycy. W zaślepionym badaniu wzięło udział 70 pacjentek z chorobą Hashimoto i poziomem przeciwciał anty TPO powyżej 350IU/ml. Pacjentki zostały podzielone losowo na 2 grupy po 36 osób. W grupie badanej pacjentki stosowały 200 mikrogramów selenu, druga grupa otrzymała placebo na okres 3 miesięcy.

W grupie otrzymującej selen poziom przeciwciał obniżył się o 63% w stosunku do braku reakcji w grupie z placebo. Dodatkowo stwierdzono, że u pacjentek z poziomem przeciwciał > 1200 UI/ml, redukcja po stosowaniu selenu wynosiła 40% w stosunku do grupy kontrolnej, gdzie obserwowano dodatkowy wzrost przeciwciał o 10%.

U 25% pacjentek zażywających selen stwierdzono statystycznie istotny spadek przeciwciał do wartości prawidłowych (p < 0,01) z normalizacją obrazu tarczycy w badaniu USG. W podsumowaniu autorzy wskazywali, że stosowanie selenu przez minimum 3 miesiące może wpłynąć na przebieg choroby Hashimoto, szczególnie u pacjentów z wyjściowo wysokim stężeniem przeciwciał anty-TPO.

W kolejny badaniu opublikowanym w Eur. J Endocrionology w 2003 roku przebadano 65 pacjentów z chorobą Hashimoto. Połowa pacjentów otrzymywała 200 mikrogramów selenometioniny plus L-Thyroksyne, druga grupa tylko preparaty T4. Okres badania wynosił 6 miesięcy. Wyjściowe stężenie selenu w surowicy wynosiło 75+/-6 µg/l. Zastosowanie l-l-selenomethioniny spowodowało spadek poziomu przeciwciał anty-TPO o 46% po 3 miesiącach i o 55,5% po 6 miesiącach. Obserwowano średnio spadek poziomu przeciwciał o około 500 IU/ml ( p< 0,005 ). Stężenie selenu podniosło się z poziomu 79 mikrograma/l do poziomu 97 ug/l. W podsumowaniu autorzy wskazywali na ważny efekt l-l-selenomethioniny podanej razem z L-Thyroksyna w przebiegu choroby Hashimoto.

Istotnych danych klinicznych dostarczyła również praca badaczy tureckich opublikowana w 2006 roku w Journal of Endocrinology.

W badaniu tym przez 9 miesięcy stosowano 2 różne dawki l-l-selenomethioniny: 100 lub 200 mikrogramów. 88 pacjentów podzielono na 2 grupy. Wszyscy pacjenci otrzymywali hormony tarczycy w dawce umożliwiającej utrzymanie poziomu TSH poniżej 2mIU/l.

Grupa pierwsza (48 pacjentów, poziom przeciwciał anty-TPO: 803.9 +/- 483.8 IU/ml) otrzymała dodatkowo l-selenomethioninę w dawce 200 µg przez 3 miesiące , doustnie, a grupa druga(n = 40, średnie stężenie anty-TPO = 770.3 +/- 406.2 IU/m) otrzymała placebo. Po 3 miesiącach, u połowy pacjentów zmniejszono dawkę l-l-selenomethioniny do 100 µg.

Wyniki potwierdziły skuteczność wyższej dawki l-selenomethioniny. W tej grupie (stale zażywającej 200ug) zaobserwowano 26% spadek przeciwciał, podczas gdy u pacjentów zażywających mniejsze dawki nie obserwowano tego efektu. W podsumowaniu autorzy podkreślają konieczność suplementacji większymi dawkami selenu (200 µg l-selenomethioniny), celem aktywacji peroksydazy glutationowej.

W kolejnych 2 badaniach z 2008 i 2014 roku stosowano selen w postaci nieorganicznej. W obu tych badaniach nie obserwowano wpływu suplementacji selenem nieorganicznym na poziom przeciwciał anty-TPO.

Badania te potwierdzają znaczenie różnych form podawania selenu na aktywność białek selenowych w organizmie. Uznano, że formy nieorganiczne soli selenu mają mniejszy wpływ niż formy organiczne takie jak l-selenomethionina.

L-selenomethionina podnosi stężenie selenu w surowicy u ludzi z optymalnym lub prawidłowym stężeniem tego pierwiastka zwiększając aktywność peroksydazy glutationowej. Formy nieorganiczne niestety mają niewielki efekt u osób z obniżonym stężeniem selenu. Co więcej preparaty l-selenomethioniny wykazują prawie dwukrotnie lepszą biodostępność oraz wpływ na selenoproteinę P i peroksydazę glutationową.

Innej obserwacji dostarczyło badanie przeprowadzone 2007 roku. Badacze stosowali L-selenomethioninę w dawce 200 µg u 80 kobiet przez okres 6-12 miesięcy. Po 6 miesiącach połowa pacjentów zaprzestała terapii, pozostałe 40 kobiet kontynuowała suplementację.

Po każdych kolejnych 3 miesiącach stosowania dawki 200µg obserwowano stopniowy spadek poziomu przeciwciał anty-TPO: 5,6% po 3 miesiącach, 9,9% po 6 miesiącach, oraz 21% po 1 roku leczenia. W grupie, która zaprzestała terapii po 6 miesiącach obserwowano wzrost poziomu przeciwciał o 4,8%.

Badanie to wskazuje na konieczność dłuższej suplementacji L-selenomethioniną, a korzyści terapeutyczne mogą być obserwowane nawet po roku stosowania preparatu zawierającego selen.

Podsumowanie korzyści płynących z terapii l-selenomethionią zawarto w pracy Toulisa z 2010 roku. Po analizie dostępnych badań stwierdził on, że poziom przeciwciał ulega obniżeniu już po 3 miesiącach (4 badania), a ich spadkowi towarzyszy poprawa ogólnego stanu zdrowia, oraz nastroju (3 badania). Warto podkreślić, że wpływ suplementacji selenu na nastrój jest dobrze udokumentowany. Korzystny efekt nie dotyczy tylko pacjentek z chorobą Hashimoto, ale także z innymi schorzeniami.

Suplementacja selenu, a poziom jego stężenia w surowicy

W badaniu duńskim z 2014 roku podaż selenu w dawce 200 µg powodowało wzrost poziomu selenu w surowicy z 73 µg/L do 96 µg/L w ciągu 3 miesięcy i do poziomu 95 µg/L w ciągu 6 miesięcy, a następnie obserwowano stały jego poziom.

U ludzi u których wyjściowy poziom selenu przekracza ≥122 µg/L, suplementację należy stosować ostrożnie. Natomiast zwiększenie stężenia selenu w surowicy od 130 to 150 µg/L może wiązać się z korzyściami zdrowotnymi bez istotnego ryzyka dla ich zdrowia.

Bezpieczeństwo terapii

Terapia z zastosowaniem preparatów selenu nie wiąże się z istotnymi powikłaniami i jest dobrze tolerowana przez pacjentów, nawet przez wiele lat. Dowodów na to stwierdzenie dostarczyły duże badania kliniczne z zastosowaniem l-selenomethioniny.

W badaniu Reida i wsp. przeprowadzono analizę bezpieczeństwa stosowania bardzo dużych dawek selenu zawartych w drożdżach (główny składnik to l-selenomethionina):24 pacjentom z rakiem gruczołu krokowego podawano przez okres 12 miesięcy od 1600 do 3200 mg selenowych drożdży. Średnie stężenie selenu w surowicy wynosiło od 492.2 ng/ml dla dawki 1600mg do 639.7 ng/ml dla 3200 mg/dobę. Wyniki badań laboratoryjnych i morfologii nie odbiegały od normy. Nie obserwowano istotnych działań niepożądanych.

W badaniu NPC trial, stosowano 200 mikrogramów selenu w drożdżach (głównie l-selenomethionina) u 1312 pacjentów z rakiem skóry przez 7,4 lat. Stwierdzono spadek nowych przypadków raka, szczególnie raka płuc, jelita grubego i prostaty ze zmniejszeniem śmiertelności całkowitej z powodu nowotworów. Nie obserwowano istotnych działań niepożądanych selenu

W badaniu SELECT study, stosowano selenomethioninę u 16 000 osób przez 5,5 roku. Nie stwierdzono wpływu selenu na ogólną śmiertelność. Obserwowano jedynie nieistotne statystycznie zwiększenie ryzyka rozwoju cukrzycy u pacjentów z wyjściowym wyższym stężeniem selenu w surowicy. Wzrost ryzyka rozwoju cukrzycy nie był związany z podawaniem l-selenomethioniny lecz z poziomem selenu w surowicy. Jeżeli stężenie tego pierwiastka przekracza 130 ng/ml nieznacznie wzrasta ryzyko insulinooporności (o 9%)

W niewielkiego odsetka pacjentów zaobserwowano łagodne działania niepożądane takie jak:, nieprzyjemny zapach z ust (o 17%). Uczucie osłabienia w stopniu łagodnym obserwowano u 9% pacjentów, podczas gdy częstość zmęczenia w stopniu umiarkowanym i ciężkim była obniżone o 13%. Podobnie zwiększenie łagodnych nudności obserwowano u 19%, podczas gdy nie obserwowano wystąpienia tych dolegliwości w stopniu umiarkowanym.

W podsumowaniu autorzy ocenili, że stosowana terapia nie ma istotnych poważnych działań niepożądanych.

  • Witamina D3

Istnieją przekonywujące dowody naukowe wskazujące na udział witaminy D3 w patogenezie choroby Hashimoto. Liczne badania kliniczne wskazują na jej znaczny niedobór u pacjentów z chorobą Hashimoto. Stosowanie witaminy D3 może wpłynąć pozytywnie na przebieg choroby Hashimoto, poprzez wpływ na aktywność układu immunologicznego oraz poziom przeciwciał anty-TPO.

Większość komórek zapalnych takich jak makrofagi, komórki dendrytyczne, monocyty, limfocyty T i B posiadają enzymy aktywowany przez witaminę D (CYP27B1 ) oraz receptor dla tej witaminy – vitamin D receptor (VDR). Aktywna forma witaminy łączy się z receptorem i moduluje aktywność układu odpornościowego. Witamina D3 bezpośrednio reguluje aktywność limfocytów T poprzez hamowanie proliferacji limfocytów Th1 i stymulację limfocytów supresorowych Th2. Dodatkowo hamuje produkcję cytokin prozapalnych oraz zwiększa produkcję interleukiny-4 i TGF przez limfocyty Th2.

Metaanaliza 20 badań wykonanych w chorobach autoimmunologicznych tarczycy potwierdziła obniżony poziom witaminy D w surowicy pacjentem z chorobą Hashimoto w stosunku do grupy kontrolnej. W badaniu wzięło udział 3600 kobiet. Stwierdzono znaczne, o 113% niższe stężenie witaminy D3 w stosunku do grupy kontrolnej.

Podobnych wyników dostarczyła praca badaczy koreańskich przeprowadzona u 6685 kobiet.

Stężenie aktywnej formy witaminy D w surowicy krwi u kobiet z podwyższonym poziomem przeciwciał anty-TPO, było statystycznie niższe. Częstość występowania przeciwciał antyTPO korelowała ze stopniem obniżonego poziomu witaminy D3. Przy stężeniu witaminy D3 w surowicy poniżej 10 ng/mL, częstość występowania przeciwciał wynosiła 21.2%, a przy stężeniu witaminy D3 od 10 to 30 ng/ml, anty-TPO pojawiały się u 15.5% pacjentek.

Kolejnych dowodów na udział witaminy D3 w rozwój choroby Hashimoto dostarczyły badania greckie.

W próbie klinicznej wzięło udział 218 pacjentów z rozpoznaną chorobą Hashimoto. U 85 % pacjentów stwierdzono niedobór witaminy D3 (poziom w surowicy poniżej 30 ng/ml). Poziom przeciwciał anty-TPO u pacjentów z niskim stężeniem witaminy D3 był ponad dwukrotnie wyższy (364 ± 181IU/ml versus 115.8 ± 37.1IU/ml, P < 0.0001) niż w grupie z prawidłowym poziomem witaminy. Następnie włączono do terapii preparat witaminy D3 w dawce od 1200 do 4000 j/dobę przez 4 miesiące. Jej zastosowanie obniżyło poziom przeciwciał antyTPO o 20%.

Ciekawych obserwacji dostarczyła praca Bozkurta i wsp. z 2013 roku. W badaniu tym przeanalizowano poziom witaminy D3 u 360 pacjentów z chorobą Hashimoto. U każdego pacjenta wykonano oznaczenie poziomu D3 w surowicy, anty-TPO, anty-TG oraz wykonano badanie USG tarczycy.

Stwierdzono w grupie z chorobą Hashimoto bardzo niski poziom witaminy D3 (11.4 ± 5.2 ng/Ml) w porównaniu do grupy ze świeżo zdiagnozowaną chorobą Hashimoto (13.1 ± 5.9 ng/mL, P = .002) oraz grupy zdrowej (15.4 ± 6.8 ng/mL, P<.001). Co więcej im niższy obserwowano poziom D3 tym większy był przyrost przeciwciał antyTPO ( r = -0.361, P<.001) oraz anty-TG (r = -0.335, P<.001) oraz objętość tarczycy.

W polskich badaniach również obserwowano związek pomiędzy witaminą D3 a chorobą Hashimoto. Badaniu poddano 62 pacjentów. W porównaniu do osób zdrowych stwierdzono znacznie obniżony poziom witaminy D3 (20.09 nmol/L) w stosunku do ludzi zdrowych (30.31 nmol/L).

W 2017 roku ukazała się praca tureckich badaczy dotycząca zastosowania dużych dawek witaminy D3 u pacjentów z chorobą Hashimoto. Poziomy witaminy D3 w tej populacji były niższy niż u zdrowych (9.37 ± 0.69 ng/mL vs 11.95 ± 1.01 ng/mL, p < 0.05). W terapii zastosowano duże dawki witaminy D3 przez okres 2 miesięcy. W wyniku terapii uzyskano znaczące obniżenie poziomu przeciwciał anty-TPO oraz podwyższenie dobrego cholesterolu HDL.

  • Witamina B1

Tiamina odgrywa istotną rolę w przemianach węglowodanów oraz w metabolizmie tkanki nerwowej.

Badania kliniczne wskazują na możliwy związek pomiędzy niedoborem witaminy B1 a uczuciem zmęczenia obserwowanym w chorobach autoimmunologicznych. Stosowanie witaminy B1 zmniejsza uczucie zmęczenia towarzyszące chorobie Hashimoto.

  • Cynk

Cynk jest jednym z niezbędnych mikroelementów. Jest obecny w centrach aktywnych wielu (około 200) enzymów uczestniczących w różnych procesach, w tym w przemianach metabolicznych. Ponadto wiele czynników transkrypcyjnych, białek regulatorowych i innych typów białek wiążących DNA zawiera tzw. palce cynkowe. W związku z tym cynk ma wpływ na wszystkie podstawowe procesy życiowe. Cynk wzmacnia włosy i paznokcie, wpływa na zdrowy wygląd skóry i pomaga w utrzymaniu prawidłowej płodności.

Cynk jest niezbędnym elementem w katalitycznej aktywności kilku enzymów biorących udział w metabolizmie hormonów. Efekty cynku na hormony tarczycy dotyczą zarówno syntezy jak też ich działania. Wpływa na czynniki transkrypcyjne regulujące ekspresję genów w tarczycy. Stężenie cynku w surowicy wpływa na stężenie fT3- postaci aktywnej hormonów tarczycy.

W przypadku deficytu cynku stwierdza się prawidłowe stężenia fT4 z obniżeniem poziomu fT3 nawet o 30 %. W tym przypadku ulega zmniejszeniu aktywność enzymów odpowiedzialnych za konwersję fT4 do fT3. Na podstawie wyników badań uznaje się iż zastosowanie cynku u pacjentów z chorobą Hashimoto zwiększa poziom hormonów tarczycy, szczególnie fT3.

thyroid-feat

Mając merytoryczne podłoże na temat substancji, które działają korzystnie w walce z Hashimoto, warto mieć na uwadze, że na efekty każdej terapii suplementacyjnej są widoczne dopiero po pewnym okresie stosowania. Stąd też zalecenia, aby preparat Hashima Forte stosować przez okres minimum 3 miesięcy do roku czasu. Ja zaczęłam swoją suplementację niespełna półtora miesiąca temu i zamierzam kontynuować przez najbliższych kilka miesięcy. Osobiście dla mnie największą zaletą jest fakt łykania jednej tabletki, a nie 5. Poza tym samopoczucie i kontrolne wyniki badań krwi prezentują się rewelacyjnie, więc jestem z kuracji bardzo zadowolona.

Czy Ty również zmagasz się z chorobą Hashimoto i niedoczynnością tarczycy? Jak sobie radzisz? Przyjmujesz specjalistyczną suplementację, dbasz o dietę oraz jakość swojego życia?

Reklamy

2 myśli w temacie “ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS… HEALTH!

  1. MAZGOO pisze:

    super , że poruszasz ten temat, mnie na szczescie temat nie dotyczy ale będę miała na uwadzę bo sporo znjaomych boryka się z tym problemem. Przepięknych Świąt dla całej rodzinki 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s