ZIMOWA PIELĘGNACJA TWARZY

Pierwsze miesiące roku, na które przypada okres zimowy, nie są zbyt korzystne dla skóry naszej twarzy. Warunki atmosferyczne zmuszają do większej ochrony, niż w czasie pozostałych pór roku, a ogrzewanie sprzyja przesuszeniu oraz odwodnieniu. Wiele osób w tym czasie decyduje się na nieco bardziej inwazyjne zabiegi gabinetowe.

Ja tym razem stawiam na łagodną i delikatną pielęgnację, a moim głównym celem jest utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry twarzy.

DEMAKIJAŻ

Od dłuższego czasu wykonuję demakijaż przy użyciu olejków lub balsamów myjących. Jest to bardzo łagodny, a przy tym niesamowicie skuteczny sposób na dokładne rozpuszczenie oraz pozbycie się makijażu. Tym razem wybrałam kultowy balsam myjący Clinique Take The Day Off oraz testuję mini wersję Precleanse Balm firmy Dermalogica.

zimowa_pielegnacja1.jpg

 

OCZYSZCZANIE I TONIZOWANIE

Po dokładnym zmyciu makijażu, przechodzę do drugiej części mojego rytuału oczyszczania i stosuję łagodny środek myjący. Ten sam produkt używam również do porannego oczyszczania skóry twarzy. W grudniu zaopatrzyłam się w Special Cleansing Gel Dermalogica i jestem przekonana, że ta duża butla wystarczy mi spokojnie na najbliższych kilka miesięcy.

Po krótkiej przerwie na stosowanie wody różanej, postanowiłam sięgnąć po gotowy tonik, którego zostało mi około pół opakowania. Aktualnie używam bezalkoholowy tonik Clarins, ale nie jestem z niego aż tak bardzo zadowolona, więc raczej w przyszłości do niego nie wrócę.

zimowa_pielegnacja2

 

KREM POD OCZY

Po raz kolejny, pielęgnację okolic oczu umila mi krem pod oczy Resibo. Stosuję go zarówno rano, jak i wieczorem. W użyciu mam kolejne (sama już nie wiem, które…?) opakowanie tego produktu, więc chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, jak bardzo ten krem lubię. Ma świetny skład, bardzo dobre działanie pielęgnacyjne, mimo kremowej konsystencji bezproblemowo się wchłania, więc świetnie sprawdza się pod makijaż. W swoim przedziale cenowym, wśród naturalnych kosmetyków, nie ma sobie równych.

pielegnacja_zimowa3

 

SERUM

Jesienią, wraz z pogorszeniem się pogody, moja skóra stała się nieco odwodniona. Regularnie sięgam po nawilżające serum. Nie przepadam za olejkami, zdecydowanie preferuję lekkie, żelowe formuły. Tym razem mój Mąż stanął na wysokości zadania i sprezentował mi pod choinkę nawilżające serum Dermalogica Hydrating Booster, które można stosować w dwojaki sposób: solo na oczyszczoną skórę twarzy lub zmieszać kilka kropli z ulubionym kremem. Ja zdecydowanie wolę aplikację solo, a następnie aplikację kremu nawilżającego na dzień. Konsystencja tego serum jest bardzo lekka, żelowa, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej ani klejącej warstwy, wspaniale koi i momentalnie poprawia stan nawilżenia skóry. Chociaż stosuję serum od niedawna, jest to produkt bardzo wysokiej jakości i zdecydowanie warty swojej wysokiej ceny.

pielegnacja_zimowa4.jpg

 

PIELĘGNACJA UST

W okresie zimowym musiałam rozbudować znacząco pielęgnację ust, aby zlikwidować problem przesuszonych, spierzchniętych ust. Zdarza mi się też czasami borykać z suchymi skórkami. Obecnie, na zmianę używam:

  • olejek do ust Clarins (wersja Honey);
  • balsam do ust EOS (najczęściej w domu oraz przed snem);
  • Dior Lip Glow, czyli balsam pielęgnacyjny podbijający naturalny kolor ust – jest to świetne zwieńczenie mojego codziennego makijażu;
  • cukrowy peeling do ust Dior Lip Scrub.

pielegnacja_zimowa5

 

KREM NAWILŻAJĄCY NA DZIEŃ

Serum Hydrating Booster świetnie radzi sobie z pojawiającym się po prysznicu dyskomfortem oraz uczuciem ściągnięcia. Jednak poranna pielęgnacja nie jest kompletna bez aplikacji nawilżającego kremu. Lubię lekkie konsystencje, które szybko się wchłaniają, ale krem Dermalogica Active Moist to jest chyba zupełnie inny poziom kremów. Jestem tym produktem oczarowana już od pierwszego użycia i nieśmiało powiem, że to chyba dotychczas najlepszy krem do twarzy na dzień, jaki kiedykolwiek używałam. Poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko, więc nie wiem, czy znajdę szybko lepszy produkt…

pielegnacja_zimowa6.jpg

 

PIELĘGNACJA NA NOC

Kwestia kremu na noc była dla mnie nie do końca oczywista. Pierwotnie, wykończyłam różne inne produkty i miałam w planach zużycie wszystkich (lub chociaż większości) miniaturek i próbek. Niestety, ale część produktów albo się nie sprawdziła, albo nie mogę ich tymczasowo używać ze względu na składniki niewskazane w czasie ciąży. Do gustu przypadły mi za to dwie miniaturki – krem intensywnie nawilżający Dermalogica oraz High-Potency Origins. Oba są świetne i z pewnością zaopatrzę się w wersje pełnowymiarowe w przyszłości. Tymczasem, bardzo trafionym kremem okazał się być krem pomarańczowy Orange Energy Make Me Bio, który niedawno dostałam od Anety , autorki bloga Duochrome.

pielegnacja_zimowa7

***

PS. Na sam koniec jeszcze chciałabym się wytłumaczyć z mojej bardzo małej obecności blogowej w ostatnim czasie. Posty pojawiały się raz lub dwa razy w miesiącu. Jak już niektóre z was pewnie wiedzą, jestem obecnie w ciąży. Pierwszy trymestr nie zawsze jest rozrywkowy, stąd też w ostatnich 4 miesiącach było mnie wszędzie dużo mniej. Nadal jednak kontynuuję pracę oraz zamierzam pracować tak długo, jak to tylko będzie możliwe. Mam nadzieję, że wpisy na blogu zaczną pojawiać się teraz nieco bardziej regularnie. Wciąż mam do opublikowania sporo wpisów podróżniczych, mimo, że mocno zwolniliśmy tempo.

PSS. Zdaję sobie sprawę, że niektórych z was w ogóle kwestie ciążowe i około – ciążowe totalnie nie interesują i nie macie ochoty czytać tekstów związanych z tym tematem na blogu. Mnie, siłą rzeczy zaczęły takie sprawy interesować. Jak mam być z wami szczera, to przyznam, że zawsze bardzo mnie drażniło, kiedy ulubiony blog, koleją rzeczy, zaczął stawać się blogiem parentingowym. Na Żona Luksusowa takie treści pojawiać się nie będą. Myślałam bardziej o tym, aby stworzyć pod-bloga, gdzie bym mogła sobie pisać o różnych tego typu aspektach, chociażby dla samej siebie oraz dlatego, aby pamiętać. Czas leci strasznie szybko, ja sama zaraz będę na półmetku, a pamięć ludzka bywa z czasem zawodna. Koniecznie daj znać w komentarzu, co na ten temat myślisz.

14 thoughts on “ZIMOWA PIELĘGNACJA TWARZY

  1. apieceofally91 pisze:

    Fajnie, że wzięłaś pod uwagę swoich czytelników w kwestii pisania o tematach ciążowych 🙂 Ja osobiście bardzo się cieszę z tego, na jakim etapie w życiu jesteś – ale gdy na jakimś blogu zaczyna się pojawiać tego typu tematyka, to uciekam… Jakoś tak dla obecnej mnie nie jest to w tym momencie nic fascynującego i stąd takie, a nie inne zachowanie 🙂 Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego absolutnie negatywnie, bo nie taki był mój zamiar! 🙂

    Co do samego wpisu – widzę, że pojawiło się dużo Dermalogici 🙂 Ja sama tych produktów nie testowałam na sobie, ale wiem że wiele osób bardzo je poleca. Krem z Resibo natomiast to mój ulubieniec i na pewno wrócę do niego ponownie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Żona Luksusowa pisze:

      Mnie osobiście też zawsze zrażało, kiedy fajny blog stawał się ciążowym pamiętnikiem, szczególnie dlatego, że sama nigdy nie byłam pro-dzieciowa i nie ciągnęło mnie do tego typu tematów. Z tego właśnie względu przestałam odwiedzać wiele blogów, które kiedyś (przed dziećmi) bardzo, ale to bardzo lubiłam. No cóż, nie każdego muszą takie rzeczy interesować i w zupełności to szanuję. Mnie zaczęły siłą rzeczy, ale to nie znaczy, że od razu mam kaszkę mannę zamiast mógu i całe moje życie kręci się teraz wokół tego – nie można się zatracić.

      Odnośnie kosmetyków Demalogica – pracowałam na nich będąc jeszcze w szkole, ale wówczas nie zrobiły na mnie takiego wrażenia. Teraz – jestem zachwycona! Jak będziesz miała możliwość wypróbować – polecam serdecznie, są zdecydowanie warte swojej wyższej ceny.

      Polubienie

  2. BogusiaM pisze:

    No dobra teraz to mnie ponownie zaintrygowałaś kremem Resibo pod oczy. U nas zimy nie widać, więc żadna specjalna pielęgnacja w sumie nie potrzebna. Czeka na mnie mezoroller i kwasy, więc może wykorzystam sytuację.

    Co do ciąży, dziecka. Mi nie przeszkadza, po prostu omijam wpisy tylko typowo parentingowe, zrobisz jak chcesz i tak będę tu zaglądać 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Z zycia mamy pisze:

    Super opisane… zgadzam sie 🙂 ja nauczylam sie dbac o skore twarzy szyi i dekoltu… o wiele lepiej sie spijak jest dobrze oczyszczona i nakremowana 🙂

    Polubienie

  4. Zołza z kitką. pisze:

    I u mnie zimowa pielęgnacja twarzy jest zdecydowanie bardziej wymagająca – przy mrozach skóra jest przesuszona i zaczyna się łuszczyć. Stawiam więc na maksymalne nawilżenie, które wykańczam kropelką olejku 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s