ZIMOWA PIELĘGNACJA CIAŁA W GRUDNIU | LIMITOWANA EDYCJA THE BODY SHOP FROSTED PLUM

Grudzień to zdecydowanie jeden z moich ulubionych miesięcy w roku. Długie, jesienno – zimowe wieczory rządzą się swoimi prawami. W tym czasie zmienia się również moja pielęgnacja – zarówno twarzy, jak i całego ciała. Niższe temperatury oraz inne, mało korzystne warunki atmosferyczne powodują, że z przyjemnością wybieram produkty o bogatej, mocno nawilżającej konsystencji. Prym wiodą kosmetyki na bazie olejków oraz natłuszczające, treściwe masła. W zimowym sezonie chętnie sięgam po otulające, słodsze armaty i zdarza mi się pokusić na piękny, świąteczny zapach kosmetyków, który stanowi idealne dopieszczenie zmysłów. Taki oto sposobem, kilka tygodni temu kupiłam zestaw świątecznych, limitowanych kosmetyków The Body Shop z linii zapachowej Frosted Plum.

W tym roku, The Body Shop wypuścił 3 limitowane linie zapachowe – Vanilla Chai, Frosted Berries oraz Frosted Plum. Ta ostatnia zdobyła moje serce już w sklepie.

Ze względu na korzystną cenę (dodatkowo skorzystałam jeszcze z 25% zniżki od ceny regularnej, która przysługuje mi z pracy) mój wybór padł na gotowy, świąteczny zestaw, który składa się z 4 pełnowymiarowych produktów – masła do ciała, żelu pod prysznic, peelingu do ciała oraz kremu do rąk.

TBS_frosted_plum1

MASŁO DO CIAŁA – to zdecydowanie klasyk wśród wszystkich możliwych produktów oferowanych przez TBS. Chyba każda kobieta chociaż raz miała styczność z ichnimi masełkami. Ja co jakiś czas do nich wracam, a lubię je przede wszystkim za wspaniałe właściwości nawilżające, bogatą konsystencję, zapachy oraz to, że mimo porządnej dawki nawilżenia, wchłaniają się stosunkowo szybko. Chociaż nie jest to moje pierwsze spotkanie z masłami TBS, miałam wrażenie, że to zimowe, śliwkowe masełko jest wyjątkowo niewydajne, ponieważ 200 ml zużyłam w niecałe 3 tygodnie codziennego używania na całe ciało.

ŻEL POD PRYSZNIC – co tu dużo mówić, nie mam wielkich wymagań do tego typu produktów. Ma myć, nie wysuszać i nie podrażniać skóry. Żel TBS spełnia moje podstawowe wymagania, do tego jest wydajny za sprawą gęstej konsystencji oraz wspaniale pachnie, otulając całą łazienkę piękną wonią.

CUKROWY PEELING DO CIAŁA – ma gęstą konsystencję oraz cukrowe drobiny średniej wielkości. Nie jest to agresywny zdzierak, ale bez podrażnień wygładza skórę całego ciała pozostawiając ją miękką i aksamitnie gładką.

KREM DO RĄK – w sezonie jesienno – zimowym, kremów do rąk nigdy za wiele! Ten jest niewielkich rozmiarów, więc idealnie nadaje się do torebki.

TBS_frosted_plum2

Miałaś już okazję sięgnąć po wyjątkowo świąteczne kosmetyki do pielęgnacji? Rozpieszczasz się w zaciszy domowej łazienki? A może masz swoje perełki z oferty The Body Shop? Koniecznie daj znać w komentarzu! 🙂

2 thoughts on “ZIMOWA PIELĘGNACJA CIAŁA W GRUDNIU | LIMITOWANA EDYCJA THE BODY SHOP FROSTED PLUM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s