#12NIECODZIENNYCH RZECZY – CZERWIEC 2017

Po braku regularności wpisów na blogu w ostatnim czasie, możesz wnioskować, że sporo się u mnie działo. Niektóre sprawy prywatne zepchnęły  na drugi plan moje blogowe / internetowe projekty, w tym czynny udział w projekcie #12niecodziennych zorganizowany przez Droga do minimalizmu. Po krótkiej przerwie wracam więc ze zdwojonym zapałem i dzisiaj podzielę się niecodziennościami ostatnich kilku tygodni.

Zacznę od najfajniejszej kwestii, czyli podróży! Na przełomie maja i czerwca, w ramach 2-giej rocznicy ślubu, wybraliśmy się na Kretę. Bardzo potrzebowałam wyjazdu oraz zmiany środowiska zarówno ze względów zawodowych, jak i prywatnych. Była to nasza pierwsza wizyta w Grecji. Greckie wakacje spędziliśmy na własnych warunkach, odkrywając nowe miejsca, kulturę, smakując lokalnych potrwa w małych tawernach… Za to właśnie uwielbiam ideę slow life oraz slow travel – za to, że mogę robić to, co i w jaki sposób lubię, w swoim własnym tempie. Za to, że nie muszę się stawiać nigdzie o określonej godzinie. Za spontaniczne możliwości oraz miejsca, do których nie ma drogowskazu ani informacji w przewodniku. Po swojemu, bez nakazów, ani sztywnych ram.

Szczegółowa relacja z Krety jest w przygotowaniu, wiec za w niedalekiej przyszłości możesz się spodziewać wpisu o tematyce travel.

18698323_1740984629261499_7184727735393601381_n

Nie samym wyjazdem we wspaniałe miejsce człowiek żyje, więc dla kontrastu opowiem o czymś bardziej przyziemnym. Po kilku miesiącach przerwy wróciłam do pracy w zawodzie. Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ kocham to, co robię! Zdobyłam wykształcenie w kierunku, który mnie interesuje, daje możliwości ciągłego rozwoju oraz nie przestaje zaskakiwać 💗 Staram się ciągle poszerzać swoją wiedzę oraz zakres umiejętności. Wykształcenie, wiedza oraz to, co się w życiu zobaczyło nigdy Cię nie opuści. Poza tym niesamowite jest to, że wykonywany zawód daje mi ciągłe możliwości szkolenia się, rozwoju, zdobywania wiedzy. Czasami warto posłuchać głosu serca, zrobić coś dla siebie, pomimo przeciwności losu oraz gorzkich słów padających z otoczenia, aby później poczuć satysfakcję.

kosm

Mam nadzieję, że ostatni czas minął Ci równie produktywnie oraz przyjemnie!

Reklamy

11 thoughts on “#12NIECODZIENNYCH RZECZY – CZERWIEC 2017

  1. Konfabula pisze:

    Ja nadal planuję wspólne wakacje, już 11 rok! Zawsze coś przeszkadza, coś staje na drodze: choroba, poród, ciąża, brak środków. Zostają więc spontaniczne weekendy czy jednodniowe wyjazdy. Ale to zawsze coś lepszego niż ugniatanie tyłkiem kanapy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s