PROJEKT 365 X 365

Projekt 365 x 365 zakłada pozbycie się 365 rzeczy w ciągu całego roku kalendarzowego, czyli w 365 dni. Mimo, że z założenia jest to plan długoterminowy , to jestem przekonana, że jest idealny na początek przygody z minimalizmem. Stopniowe, rozłożone w czasie oczyszczanie przestrzeni pozwala na pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy, regularne porządki oraz przegląd zawartości szaf. Ponadto, pozbywanie się jednej rzeczy dziennie nie jest drastycznie odczuwalne i może być całkiem niezłą metodą dla zbieraczy o uosobieniu typowego chomika.

flat-v-minimal_02-2

Sama przeprowadziłam Projekt 365 x 365 dwukrotnie. Za każdym razem zakończyłam go przed upływem kalendarzowego roku. Pierwsze podejście do pozbycia się 365 rzeczy wykonałam niezbyt dokładne i czasami zapominałam, że czegoś się pozbyłam. Drugi raz zdecydowałam się na 365 x 365 w momencie, kiedy wraz z M. już wiedzieliśmy, że za kilka miesięcy będziemy przeprowadzać się do swojego mieszkania. W obliczu takich zmian było to bardzo ekscytujące doświadczenie. Przed przeprowadzką chciałam się po prostu pozbyć się jak największej ilości niepotrzebnych i niechcianych rzeczy. Chociaż w praktyce wyszło tak, że część zbędnych przedmiotów i tak przywieźliśmy pod nowy adres, kontynuowaliśmy jednak selekcję.  

Niektóre przedmioty musiałam wyrzucić do śmieci, ponieważ nie nadawały się do niczego, były zniszczone, przeterminowane lub nikt ich nie chciał. Część oddałam za darmo wystawiając ogłoszenie na lokalnych portalach. Z kolei jeszcze inne rzeczy udało mi się spieniężyć dzięki sprzedaży w internecie. Nie odzyskałam wielkich pieniędzy, jednak sama czasami poluję na okazje z drugiej ręki, więc mam nadzieję, że ktoś robi użytek z tego, co mi już przestało być potrzebne.

PRZYKŁADY RZECZY, KTÓRYCH SIĘ POZBYŁAM

  • Rzeczy osobiste typu:
  1. Bielizna, której nie lubię i / lub której nie noszę.
  2. Ubrania w nieodpowiednim rozmiarze, źle leżące, zniszczone lub takie, których nie noszę z różnych innych powodów.
  3. Dodatki i akcesoria, które przestałam nosić (torebki, chusty, szale).
  4. Sztuczna biżuteria.
  • Kosmetyki oraz produkty higieniczne:
  1. Lakiery hybrydowe (nieużywane kolory i / lub marki) oraz zwykłe lakiery do paznokci.
  2. Niektóre kosmetyki do makijażu.
  3. Niektóre kosmetyki pielęgnacyjne.
  4. Przeterminowane leki.
  5. Różne akcesoria kosmetyczne i higieniczne.
  6. Niektóre sprzęty do profesjonalnych zabiegów kosmetycznych.
  • Rzeczy do domu:
  1. Koce, pościele, ręczniki i narzuty na łóżko, których nie używam.
  2. Tablica magnetyczna.
  3. Niektóre meble.
  4. Wytłuczone pozostałości po kompletach kubków / szklanek, pojedyncze talerze, sztućce nie od kompletu, nieużywane kuchenne akcesoria i gadżety.
  5. Książki.
  6. Stare kartki okolicznościowe, rachunki, paragony, przedawniona korespondencja, inne artykuły papiernicze.
  7. Kominek do wosku, woski zapachowe oraz różne inne elementy dekoracyjne.
  8. Nieużywany sprzęt elektroniczny.
  9. Nieużywane akcesoria samochodowe.
  10. Nieużywane produkty / akcesoria do DIY oraz innych prac około-domowych.
  11. Stare i zwietrzałe przyprawy.

Poza powyższymi wybranymi przykładami, również M. pozbył się swoich różnych osobistych rzeczy. Mimo dwóch zakończonych sukcesem projektów 365 x 365, proces pozbywania się nadal trwa. Wciąż mam w domu dość sporo przedmiotów, których planuję się pozbyć. Zebrałam już całkiem niezłą ilość rzeczy, które mam zamiar sprzedać, więc mam nadzieję, że niebawem wraz z M. wybierzemy się na pchli targ. Ostatnio zrobiłam również surową selekcję na półce z kosmetykami i część z nich oddałam w dobre ręce, a znacząca część idzie dalej w świat.

Jak widzisz, w swoim własnym tempie dążę do oczyszczania przestrzeni życiowej i wprowadzania minimalizmu w życie codzienne. Przede mną jest jeszcze daleka droga oraz sporo rzeczy, których muszę się nauczyć. Nie dążę do określonej ilości posiadanych przedmiotów, nie aspiruję do pustego mieszkania, w którym echo odbija się od ścian. Wiem, że to nie ilość przedmiotów materialnych decyduje o wartości życia, dlatego staram się, aby mieć w posiadaniu tylko to, co jest potrzebne, użyteczne i ważne, aby swoją uwagę i energię poświęcać na aspekty, które są w życiu naprawdę istotne.

Myślę, że w niedalekiej przyszłości zdecyduję się na jakiś inny rodzaj wyzwania minimalistki, więc na pewno dam Ci znać, a o efektach napiszę na blogu.

Reklamy

5 thoughts on “PROJEKT 365 X 365

  1. kasiasroka pisze:

    Wow, super inspirujący post! Słyszałam już o tym projekcie, ale nie zainteresowałam się nim jakoś szczegółowo, bo nie mam problemu z wyrzuceniem większej ilości rzeczy, od dawna już co jakiś czas wykonuję takie porządki. Ale bardzo mi się spodobał cały opis tego przedsięwzięcia u Ciebie. Mogę polecać ten sposób dalej 🙂 Pozdrawiam!

    Lubię to

  2. Olga Krysiak pisze:

    Gdybyś napisała o tym projekcie kilka dni wcześniej, to wzięłabym w nich udział razem z Tobą. Teraz jednak podjęłam się wyzwania z bloga Aliny (30-dniowa gra) i obecnie będąc na dniu 9, stwierdzam, że to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć 🙂 W przeciągu tych kilku dni pozbyłam się już 36 rzeczy, a to dopiero 1/3 wyzwania. Czuję, że w połowie będzie mi już nieco ciężko! 😀 Trzymam za Ciebie kciuki i oczywiście czekam na kolejne podsumowania 🙂

    Lubię to

  3. lisiencja pisze:

    I mnie natchnął Twój wpis dziś. Przejrzałam szufladę z przyprawami, przyborami kuchennymi, wywaliłam (nie wiem po co chomikowane) plastikowe pojemniki o istnieniu których zapomniałam oraz kilka innych drobiazgów. Mam nadzieję, że z czasem uda mi się oczyścić swoją przestrzeń. Pozdrawiam!

    Lubię to

  4. BogusiaM pisze:

    Świetnie Ci poszło:) Ja sama dwukrotnie skreślałam kolejne rubryczki i naliczyłam ponad 700 rzeczy, których się pozbywam. I chociaż kupuję już znacznie uważniej i tak co jakiś czas coś przybywa, a coś ląduje w koszu. Dzisiaj zrobiłam szybki przegląd szafki pod zlewem i muszę wyrzucić olejek do skóry głowy, bo już uległ przeterminowaniu, na szczęście spełnił swoją funkcje, zahamował wypadanie włosów, szkoda tylko, że nie pomyślałam wcześniej, by tą 1/3 opakowania komuś oddać.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s