ULUBIEŃCY – LISTOPAD 2016

Listopad jest jednym z najbardziej ponurych miesięcy w roku. Typowo jesienna pogoda, krótki dzień oraz przeszywające zimno sprawiają, że nastrój opada. Moje sposoby, aby umilić sobie ten pesymistyczny miesiąc w roku, nie są wyszukane. To przede wszystkim małe, codzienne przyjemności, składają się na pozytywny efekt końcowy.

Jeżeli masz intensywny okres, zmienny nastrój oraz czujesz, że brak Ci energii – daj sobie odpocząć. Twoje ciało oraz umysł prawdopodobnie wysyłają Ci sygnały, że trzeba zwolnić tempo. Organizm jest wspaniałą maszyną i jego funkcjonowanie jest jest po części uzależnione od pór roku. Słuchaj swojego ciała. Skup się na wyciszeniu, relaksie, zadbaj o siebie, posłuchaj ulubionej muzyki lub przeczytaj książkę, którą bardzo chciałaś przeczytać, ale za każdym razem brakowało Ci czasu.

W tym roku i dla mnie listopad okazał się być bardzo intensywnym okresem. Niemniej, udało mi się zawsze znaleźć chwilę dla siebie i tym samym chciałam Ci dzisiaj pokazać kilku moich faworytów na ten mało przyjemny miesiąc w roku:

SONY DSC

  • Herbata hibiskusowa – uwielbiam herbatę, szczególnie podczas jesienno-zimowych miesięcy. Najchętniej sięgam po herbaty ziołowe. Hibiskusowa wersja (do kupienia w kawiarniach Starbucks) zdobyła i rozpieściła wszystkie moje zmysły – przepięknie pachnie, wspaniale smakuje, delikatnie rozgrzewa, a do tego ma urocze opakowanie. Mimo dość wysokiej ceny, warto sobie czasami pozwolić na odrobinę luksusu w zaciszu własnego domu. Jest to zdecydowanie jedna z najpyszniejszych herbat, jakie piłam.
  • Żel pod prysznic oraz balsam do ciała Johnson’s & Johnson’s Bedtime – niedroga, łatwo dostępna linia produktów Bedtime, o niesamowicie kojącym i wyciszającym zapachu to zdecydowany strzał w 10-tkę na długie, listopadowe wieczory. Ciepła kąpiel w wannie, a następnie aplikacja balsamu za pomocą delikatnego masażu niesamowicie relaksują zmęczone i spięte ciało.
  • Maseczki w płacie – jak już zapewne wiesz, pielęgnacja twarzy to mój konik i poświęcam jej dość sporo uwagi. Ponadto, jestem wielką fanką wszelkiego rodzaju maseczek do twarzy. Do pewnego momentu pozostawałam obojętna na zachwyty nad azjatyckimi kosmetykami. Jednak, kiedy spróbowałam na własnej skórze maseczek w płacie, wiedziałam, że od tamtego momentu będzie to mój ulubiony rodzaj masek. Cieszy mnie również fakt, że kosmetyki te są coraz łatwiej dostępne w Europie.
  • Książka ‚Chcieć mniej’ Katarzyny Kędzierskiej (autorki bloga Simplicite)- jest zdecydowanie jedną z ciekawszych pozycji, jakie przeczytałam w tym roku. Warto przeczytać, bez względu na to, czy interesuje Cię tematyka minimalizmu, czy też nie. W niedalekiej przyszłości planuję bardziej obszerny wpis na temat tej książki, więc szczegóły pojawią się właśnie tam.
  • Film ‚PitBull. Nowe porządki’ – chyba jestem jedną z ostatnich osób, które obejrzały ten film dopiero teraz, kiedy w kinach króluje już kolejna część. Polskie filmy, szczególnie bardzo współczesne produkcje, rzadko kiedy zaskakują i trzymają wysoko poprzeczkę. Film ‚Nowe porządki’ był w mojej opinii świetny, a Maja Ostaszewska zagrała postać Olki fenomenalnie. Obejrzyj koniecznie!

 

Jestem domatorką i kiedy tylko mogę, preferuję relaks w domowym zaciszu – po gorącej kąpieli z bąbelkami, pod kocem, z kubkiem pysznej herbaty, z ciekawą książką w ręku i z azjatycką maseczką w płacie na twarzy. To mój sprawdzony i najszybszy sposób na naładowanie baterii po ciężkim dniu.

Jakie są Twoje sposoby na umilenie długich, jesiennych wieczorów? Jakie drobne czynności sprawiły Ci radość w listopadzie?

 

Reklamy

8 thoughts on “ULUBIEŃCY – LISTOPAD 2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s