Pielęgnacja twarzy / Jesień 2016

Jeżeli należysz to tych Czytelniczek, które pamiętają czasy bloga Hello Lexi, prawdopodobnie kojarzysz, że jestem zwolenniczką wieloetapowej pielęgnacji twarzy. W aspekcie pielęgnacji twarzy nie mogę sobie pozwolić na minimalizm, stosowanie złotej zasady  ‚mniej znaczy więcej’, czy też posiadanie jednego kremu nadającego się do wszystkich części ciała. Moja skóra jest problematyczna, a więc kluczowym elementem jest regularna obserwacja jej stanu i potrzeb. Jeżeli tak, jak i ja, borykasz się z wieloma problemami skórnymi, które musisz mieć na uwadze – zapewne doskonale rozumiesz mój punkt widzenia. Jeżeli jeden krem nawilżający w zupełności Ci wystarcza, a do mycia twarzy stosujesz tylko delikatny żel – jesteś szczęściarą. Po cichu nawet trochę Ci zazdroszczę cery idealnej.

Jeżeli jesteś ciekawa, to być może przygotuję wpis na temat szczegółowego schematu pielęgnacji, który wypracowałam i stosuję z powodzeniem od kilu lat, a także wyjaśnię Ci każdy krok szczegółowo. Koniecznie daj mi znać, jeżeli jesteś zainteresowana tego typu wpisem.

Dzisiaj jednak chciałam Ci przybliżyć mój podstawowy pielęgnacyjny schemat na najbliższe kilka jesiennych tygodni.

SONY DSC

 

Minimum mojej pielęgnacji twarzy to następujące 5 kroków:

DEMAKIJAŻ / OCZYSZCZANIE

Makijaż staram się zmywać jak najszybciej po przyjściu do domu. Demakijaż to najważniejsze ogniwo mojej wieczornej pielęgnacji i składa się z 3 etapów:

  • mycie płynem micelarnym;
  • mycie olejkiem;
  • mycie łagodnym preparatem myjącym.

Olejek i płyn micelarny występują w kolejności zamiennej. Czasami zaczynam demakijaż od szybkiego zmycia makijażu płynem micelarnym, kiedy indziej na pierwszy ogień idzie olejek. Będę z Tobą szczera i przyznam, że nie mam preferencji odnośnie kolejności. Obie metody się sprawdzają. Próbowałam stosować naturalne oleje, kiedyś nawet pokusiłam się o przygotowanie własnej mieszanki olejków. Czyste oleje nie zdały egzaminu, więc od tego czasu sięgam po gotowe mieszanki dostępne w sklepach. Wybierając gotowy olejek do demakijażu, zwracam uwagę na rodzaje olejów oraz ich pochodzenie. Chętnie wspieram polskie marki, które mogą się poszczycić naturalnymi składnikami, etyczną filozofią oraz wysoką jakością swoich produktów. W okresie jesiennym sięgam po olejek do demakijażu Resibo, a dopełnienie stanowi lipowy płyn micelarny Sylveco.

Po rozpuszczeniu i usunięciu makijażu, a także codziennie rano, dwukrotnie myję twarz łagodnym preparatem myjącym – najczęściej jest to żel lub pianka.

demakijaz1_f

Na chwilę obecną staram się wykończyć różne próbki, miniaturki, gratisy oraz wersje podróżne produktów do mycia twarzy, więc nie pokazuję żadnego konkretnego kosmetyku. Jeżeli znasz produkt godny polecenia, najlepiej delikatny i nie zawierający SLS – koniecznie daj mi o nim znać!

TONIZOWANIE

Ten niepozorny kosmetyk ma bardzo ważny udział w przywracaniu właściwego odczynu pH naszej skóry po myciu. Obecnie stosuję naturalną wodę kokosową, a kilka minut później przemywam twarz srebrem koloidalnym.

Niestety, z wody kokosowej nie jestem zadowolona. Za sprawą wysokiego stężenia wyciągu z aloesu wywołuje nieprzyjemne uczucie po zastosowaniu.

img_3730

PIELĘGNACJA OKOLIC OCZU ORAZ SERUM

Krem pod oczy wklepuję w okolice oczu codziennie rano i wieczorem. Zdarza się, że rano stosuję lekki krem-żel, a wieczorem produkt o nieco bardziej treściwej konsystencji. Od kilku tygodni, zarówno rano, jak i wieczorem, używam po raz kolejny kremu pod oczy Resibo.  Możesz więc łatwo wysunąć wniosek, że przypadł mi on do gustu. Śmiało mogę powiedzieć, że gdyby dozownik był nieco bardziej dopracowany, to byłby to prawdopodobnie idealny krem pod oczy.

Przed nałożeniem kremu nawilżającego stosuję serum. Przez sezon jesienny zamiennie aplikuję serum odnawiające Origins lub nawilżający sorbet Caudalie.

SONY DSC

NAWILŻANIE

Rano preferuję lekki krem nawilżający, który szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż – krem do skóry mieszanej Liz Earle sprawdza się w tym celu całkiem nieźle. Co prawda, nie jest to krem idealny, jednak biorąc pod uwagę całokształt, mogę powiedzieć, że jest ok. Jednak nie wrócę do niego w przyszłości, ponieważ w takim przedziale cenowym bez problemu można znaleźć lepszą pozycję.

Kiedy idę biegać, a pogoda nie dopisuje, lub przed pójściem spać nakładam odżywczy krem Resibo. Stosuję go również w przypadkach, kiedy skóra jest podrażniona czy nieco uwrażliwiona. Ten krem działa jak otulający kokon i przynosi natychmiastową ulgę.

Czasami zdarzają się dni, gdy skóra wymaga intensywnego nawilżenia i odżywienia, sięgam wówczas po kapsułki Dermogal A+E lub maseczkę typu Sleep Mask.

SONY DSC

PEELING ORAZ PRODUKTY UZUPEŁNIAJĄCE

Przez ostatnie kilka lat, w sezonie jesiennym stosowałam kwasy. W tym roku zrezygnowałam z gabinetowej eksfoliacji kwasami, więc chętnie stosuję oczyszczający peeling Sylveco. Na jego korzyść wpływa fakt, że uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki. Dzięki bardzo drobnym, ale dość mocnym drobinkom zdzierającym, cera jest odświeżona, wygładzona, idealnie przygotowana na maskę. Mimo, iż przez ostatnie kilka tygodni najczęściej wybieram maseczki w płacie –  w ramach urozmaicenia, raz na dwa tygodnie aplikuję maseczkę z kwasem glikolowym Caudalie.

Ostatnim etapem zwieńczającym moją codzienną pielęgnację jest aplikacja balsamu do ust EOS.

SONY DSC

Jak już wcześniej wspomniałam – w przypadku mojej kapryśnej, a jednocześnie bardzo wrażliwej cery, dodatkowo podatnej na niekorzystne działanie warunków atmosferycznych oraz czynników patogennych – wieloetapowa, przemyślana pielęgnacja oparta o obserwacje aktualnego stanu, jest kluczem do sukcesu. Wymaga cierpliwości, konsekwencji i uwagi. Urodowe rytuały są jednak dla mnie wielką przyjemnością, a pielęgnacja to zdecydowanie moja ulubiona część całego obszaru aspektów ‚beauty’.

Czy Ty również stosujesz wieloetapową pielęgnację? Jakich produktów używasz rano i wieczorem? Które z nich są godne polecenia? A może jesteś zwolenniczą innych metod dbania o skórę twarzy? Podziel się swoimi ulubionymi produktami i technikam – chętnie się przekonam, jakie masz zdanie w tym aspekcie pielęgnacji.

Reklamy

5 thoughts on “Pielęgnacja twarzy / Jesień 2016

  1. Addele pisze:

    Ja również stosuję płyn micelarny i olejek do demakijażu – olejek różany z Bielendy i płyn micelarny z Garniera z olejkiem. Tonik też różany z Evree, który wręcz uwielbiam. Pod oczy krem Avene i rano i wieczorem. Wieczorem nakładam treściwy krem z Dermedic Hydrain2, a rano Soraya krem żel ideal beauty 🙂 też staram się wykończyć moje próbki/gratisy. Dzisiaj nałożyłam próbkę regeneracyjnej maski z Vichy.

    Polubienie

  2. mswildheadblog pisze:

    Nie znam większości przedstawionych przez ciebie kosmetyków, ale ciekawa jestem tej wody kokosowej i srebra, bo nigdy nie używałam takich produktów.
    Mam cerę problematyczną i również stale muszę ją obserwować, dlatego sprawdzę kosmetyki których używasz, bo być może znajdę coś odpowiedniego dla siebie 🙂
    Osobiście ostatnimi czasy używałam żeli do mycia twarzy od Tołpy, możesz przeczytać u mnie recenzję i sama ocenisz, czy może takich żeli do mycia twarzy szukasz :p

    Polubienie

  3. aggiesmessywardrobe pisze:

    Ja przez długi okres używałam żelu do mycia twarzy Avene Eau Thermale Cleanance i bardzo go polubiłam, ładnie oczyszczał nie podrażniał, nie ściągał skóry. Aktualnie próbuje Eucerin ale wydaje mi sie ze Avene bardziej mi przypadł do gustu i był delikatniejszy a przy okazji bardzo wydajny i miał przyjemny zapach. Ja również stosuje wieloetapowa pielęgnację twarzy, nie wyobrażam sobie po całym dniu zmyć makijaż samym płynem micelarnym i na tym koniec (znam osoby które tak robią), po prostu czułabym że moja skóra jest brudna. Ostatnio również włączyłam do pielęgnację tonik, który kiedyś pomijałam. Nie wiem czy kiedyś o nim słyszałaś ale myślę ze może Cię to zainteresować, ja wlasnie po roku czasu skończyłam buteleczkę kolagenu z polskiej firmy Colway. Produkt to dokładnie Kolagen Natywny Gold do stosowania na noc nakładany na zwilżoną skore twarzy, ma mnóstwo ekstra składników w szczególności dla wrażliwej i problematycznej cery, polecam poczytać, myślę ze to produkt który mógłby Ci się spodobać. Jest kosztowny ale bardzo wydajny i godny swojej ceny, mi starczył na rok a używałam go kilka razy w tygodniu i myślę ze naprawdę pomógł mi przy zmianach trądzikowych które kilka miesięcy temu były o wiele bardziej widoczne. Buziaki :*

    Polubienie

    • Żona Luksusowa pisze:

      Nie stosowałam ani wspomnianego przez Ciebie produktu Avene, ani Eucerin.
      Produkty Colway widziałam gdzieś w internecie, ale nigdy się nimi bardziej nie zainteresowałam, szczerze mówiąc – na pewno przyjrzę im się bliżej! Dzięki za namiary 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s